← Wszystkie artykuły

Kotwica Polski Walczącej – historia symbolu, który opanował okupowaną Warszawę

5 listopada 2026 · ok. 4 minuty czytania

Dwie litery, P i W, połączone w kształt kotwicy. Znak Polski Walczącej widać dziś na murach, flagach i ubraniach, ale jego początki to konspiracyjny konkurs z czasów okupacji i historia, w której wiele szczegółów wciąż budzi spór.

Konkurs, który wybrał kotwicę

Na początku 1942 roku Komisja Propagandy Biura Informacji i Propagandy Okręgu Warszawa ZWZ/AK zorganizowała w konspiracji konkurs na znak, którym podziemie mogło oznaczać mury okupowanego miasta. Według opracowania Instytutu Pamięci Narodowej wpłynęło 27 propozycji. Wygrała kotwica, a drugie miejsce zajęły dwa skrzyżowane miecze grunwaldzkie.

Skąd pomysł na samą kotwicę? Historycy nie mają pewności. Według jednej z hipotez już w 1940 roku por. Jerzy Jabłonowski miał uzyskać od właścicieli Wydawnictwa Polskiego zgodę na wykorzystanie przez konspirację ich sygnetu wydawniczego, przypominającego kotwicę.

Kto jest autorem?

Na to pytanie nie ma jednej, pewnej odpowiedzi. W literaturze pojawiają się dwa nazwiska: Anna Smoleńska (1920–1943), studentka historii sztuki na podziemnym Uniwersytecie Warszawskim, oraz Jan Sokołowski (1904–1953), malarz. Przystanek Historia IPN wprost zaznacza, że kwestia autorstwa pozostaje nierozstrzygnięta, więc ostrożny tekst nie powinien wskazywać jednej osoby jako bezspornej twórczyni.

Kiedy znak pojawił się na murach

Pierwsze kotwice zaczęły się pojawiać w Warszawie w 1942 roku. Podziemny „Biuletyn Informacyjny” z 16 kwietnia 1942 roku donosił, że znak zawładnął stolicą. W jednym z materiałów IPN pojawia się też data 20 marca 1942 roku jako dzień, w którym harcerze po raz pierwszy namalowali kotwicę na warszawskich murach, natomiast inne opracowania podają samą datę roczną. Jeszcze w tym samym roku znak rozprzestrzenił się na całą okupowaną Polskę.

Mały sabotaż: kreda, pędzel i szablon

Kotwicę rysowano kredą albo malowano zwykłymi pędzlami. Była częścią tzw. małego sabotażu, czyli walki propagandowej prowadzonej napisami i symbolami. Gen. Stefan Rowecki „Grot” w rozkazach z 18 lutego i 13 marca 1943 roku polecał propagowanie znaku.

Kilka znanych epizodów:

Znak po wojnie

W powojennej Polsce znak przez długie lata był zakazany. Oficjalnie wrócił do przestrzeni publicznej w 1981 roku, kiedy znalazł się na Warszawskim Krzyżu Powstańczym. Ustawą z 10 czerwca 2014 roku został objęty ochroną prawną.

Co mówi prawo o znaku Polski Walczącej?

Ustawa o ochronie Znaku Polski Walczącej określa znak jako dobro ogólnonarodowe, a otaczanie go czcią i szacunkiem jako prawo i obowiązek każdego obywatela. Kto publicznie znieważa znak, podlega karze grzywny. Sama ustawa nie reguluje wprost używania znaku na towarach czy w działalności gospodarczej. Nie jest to porada prawna, ale warto wiedzieć, że pojęcie znieważenia bywa rozumiane szeroko, dlatego znak najlepiej pokazywać z godnością i w powadze, bez karykatury i żartów.

Zobacz kolekcję

Źródła